Tag: dieta ketogeniczna

13/06/2021

Kolejny etap ‘odgruzowania’ bloga.   Nie ma lekko, życie jest jakie jest. Nie jestem znaną influenserką i nie mogę niestety pozwolić sobie na leżenie pod palmami i lokowanie produktów 😉…

07/03/2021

Oczywiście musiałem spieprzyć.   Odpadłem. Nie ma coś się tłumaczyć stresami, pocovidowymi jazdami i obcymi cywilizacjami 😉 Coś tam spadło na wadze, ale totalnie przypadkowo rzekłbym. Zjechało 1,5 kg i…

06/12/2020

Ruszyło się 😉 Od początku wyzwania minus 1,85 kg na wadze. Cieszy mnie to wielce, bo mam wrażenie że zwalczyłem plateau na wadze i teraz powinno już być tylko lepiej…

29/11/2020

I źle, i dobrze.   Tydzień poświęciłem na jedzenie 😉  W sumie to żarcie nawet. Jakoś po infekcji organizm potrzebował białka do regeneracji, więc pozwoliłem sobie na szaleństwa. Cały czas…

22/11/2020

Czas odgruzować bloga.   Wirusy jakieś, brak formy, rozcięgno podeszwowe, złapane dodatkowe kilogramy, stres – ułóżcie to sobie w dowolnej kolejności i wyjdzie Wam obraz mojego życia w ostatnim czasie…

07/06/2020

Ano tak, na fali endorfin płynących we krwi po wczorajszym dniu czuję się, jakby tych latek było mniej na liczniku 😉 Pomysł na łamanie życiówki w maratonie wziął się ze…

24/05/2020

Myślę sobie że ta zima kiedyś musi minąć…   Jak mówi poeta. I wierzę w to głęboko. Ale póki nie minęła, trzeba walczyć.   Ja poza codziennymi sprawami szukam motywacji.…

17/05/2020

Trzeba trochę odgruzować bloga…   Nastrój sprzyjał myśleniu, bieganiu też. Ale pisaniu już nie 😉 Ale koniec stagnacji. Forma sama się nie zrobi, biegi nie przebiegną a notki nie napiszą…

09/10/2019

Ciężko tak przyznać się do porażki.    Nie, nie chodzi o wagę ?    Chodzi o te nieszczęsne raporty, które obiecałem sobie rzetelnie robić, a w ciągu ostatnich dwóch tygodni…

23/09/2019

Krótko, bo się ściemnia 😉   Tak ogólnie to tego wpisu nie miało być. A tak, od soboty miałem najpierw przez dwa dni parę razy wejść na Babią Górę, a…